Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Milczenie jest....

Ktoś powie, milczenie jest złotem. Nie przyjmuj tego bezdyskusyjnie, bezrefleksyjnie. Nawet jeśli każe ci to zapamiętać. Wyryć to sobie w regule, w czasie dyskusji czy akademickich rozważań. Podczas wykładu. Jak monolit, coś czego ani naruszyć ani przesunąć się nie da - bo nie wypada, nie wolno, nie da się. Na pamięć i jako pewnik - nie przyjmuj słów i reguł, bo życie cię zaskoczy nie raz...  Samej mi ciężko być cicho i nie odzywać się. W kinie, podczas radosnej dyskusji czy sprzeczki, różnicy zdań, zapamiętałego żywiołowego sporu, ale nawet w klasie, czy na wykładzie, mam myśl, skojarzenie i muszę wypowiedzieć je... bo pęknę. Czasem tylko je zapisuję, czasem rozwijam na kartce lub w notatce... na komórce. By nie zgubić, nie stracić wątku. Czasem z oburzenia, z obrzydzenia - już nie mogę wytrzymać, znieść czegoś co rozmówca próbuje narzucić lub co wywołać w słuchaczach, we mnie, i muszę stopować - nie siebie już, a jego. Bo nie chcę się potem za kogoś tłumaczyć. Nie podpisuję się p...

Najnowsze posty

Kwadratura koła

Obudź mnie. Urodzinowo!

Tęsknota za przytulasem

Kształtowanie się samooceny dzień po dniu

Dokąd idziesz, gdzie się pchasz???

Dotyk a poznanie

Tylko nie być gnuśnym

Rośnie mi ego

Damy jej tylko jedną szansę

Brrrrrr i mmmmm